500 zł na dziecko po Sejmie

  • 300 plus w nowej odsłonie. "Większa pewność co do jego ciągłego funkcjonowania"
  • Rząd wycofał się z kontrowersyjnego pomysłu. Będzie inna propozycja
  • Cztery śmigłowce za ponad 1, sześć miliarda. "Wzmocnią znacząco używane przez nas siły zbrojne"
  • Podatki, należności, akcyza. Rząd ma plan na dodatkowe miliardy
  • Zmiany w PIT, ale wraz z warunkami

- Ten projekt jest przełomowym, systemowym rozwiązaniem polityki rodzinnej - mówiła w Sejmie minister rodziny, pracy i strategii społecznej Elżbieta Rafalska, przedstawiając program Rodzina 500 oraz. Szef klubu PO Sławomir Neumann krytykował, że w kampanii PiS obiecywał pięćset zł na każde dziecko, a nie tylko na drugie i kolejne. - To projekt dla wybranych, który wyklucza 3 mln dzieci i 1, 12 mln rodzin. Oszukujecie, kłamiecie, wykluczacie dzieci, dzielicie je na lepsze i mniej znaczące - mówił. - Krajowe rodziny nie zapomną państwu tej pełnej hipokryzji jak i również obłudnej debaty - zgadzała Rafalska.

500 zł na dziecko w Sejmie. Opozycja ma liczne poprawki

- Ten plan jest realizacją naszego programu wyborczego, naszych obietnic wyborczych, naszej wiarygodności. Ale przede wszystkim dowodem solidaryzmu wraz z polskimi rodzinami, przejawem troski o dobrostan polskich najmłodszych i chęci przełamania krachu demograficznego - tłumaczyła Rafalska.

PiS: Historyczny projekt

Jak dodała, "mądre państwo wspiera rodzinę". - Jan Ryszard II powtarzał, że rodzina spełnia funkcję podstawową. Istota ludzka wychodzi z rodziny, żeby z kolei w świeżej rodzinie urzeczywistnić swe życiowe powołanie. Rodzina jest istotą trwania i istnienia narodu - mówiła.

Zaznaczyła, że program 500 plus to wyraz troski naszego państwa o losy własnej wspólnoty i jej teraźniejszość i przyszłość. - To naprawdę ważny i historyczny projekt, na taki wzór czeka się latami - dodała szefowa resortu pracy.

Wskazała, że Polska ma zastraszająco niski wskaźnik dzietności. - Zajmujemy pod spodem tym względem 216. obszar na świecie na 224 kraje świata. W 2014 wyniósł on 1, 29. Oznacza to, że jako naród wymieramy. Jeśli nic wraz z tym nie zrobimy może być nawet gorzej aniżeli prognozuje GUS. A prognozuje on, że w 2050 roku będzie nas prawie 34 miliony i co więcej, będziemy starzejącym się społeczeństwem - powiedziała.

Jak podkreślała Rafalska, dramatem jest też wielka wychodźstwo, głównie młodych Polaków. a mianowicie Dane GUS mówią o 2, 3 mln rodaków, którzy żyją poza granicami naszego kraju, a najlepsze dane Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego nawet o dwóch, 7 mln takich ludzi. Nie możemy pozwolić w taką stratę. Nie zechcemy, nie możemy i nie będziemy się temu bezczynnie przyglądać - zapowiedziała minister.

To naprawdę znaczący i historyczny projekt. W taki projekt czeka się latami.

Elżbieta Rafalska, minister rodziny, pracy i polityki społecznej

Dodała, że demografia może stać się jedną z podstawowych barier rozwoju. - Polska, jeżeli nie zatroszczy się na temat kondycję ludnościową, nie dogoni krajów Unii Europejskiej pod względem zamożności - przestrzegała.

- Badania wskazują, że Polacy boją się dysponować potomstwo ze względu w trudne warunki materialne i z obawy przed katalogów pogorszeniem. W Polsce więc to bariery materialne jak i również brak poczucia bezpieczeństwa decydują o niskiej liczbie rodzących się dzieci - oznajmiła Rafalska.

Szefowa MRPiPS podkreśliła, że po wprowadzeniu programu wydatki na rodzinę "będą oscylować" w krawędziach 3 proc. PKB. a mianowicie Wystarczy powiedzieć, że aktualnie na politykę rodzinną wydajemy 2 proc. PKB a mianowicie dodała.

Przekonywała, że Polacy chcą mieć zdecydowanie więcej dzieci niż dziś posiadają. Mówiła, że system powinien zostać wprowadzony jak na przykład najszybciej. - Zależy nam na czasie, bo w dorosłość wchodzą jeszcze różne roczniki urodzone w czasach 80. i na zarania 90. Musimy zrobić całość, by przekonać ich, by mieli dzieci - opowiadała.

PO: historyczne kłamstwo

Resort pracy: dzięki pięć stów plus urodzi się 278 tys. pociechy

Szef lokalu PO Sławomir Neumann mówił, że "to nie wydaje się projekt za którym Polacy głosowali w wyborach, wówczas nie jest projekt pięćset zł na każde dziecko".

- To nie jawi się być historyczny projekt, to wydaje się historyczne kłamstwo. To projekt dla wybranych, który wyklucza 3 mln dzieci i 1, 8 mln rodzin. Oszukujecie, kłamiecie, wykluczacie dzieci, dzielicie je na lepsze i gorsze - mówił.

- Niech dama premier później nie twierdzi, że dochowała obietnicy, bo to jest nieprawda a mianowicie dodał.

Neumann, zwracając się do rządu mówił: - Świadomie od samego początku kłamaliście mówiąc, że dacie 500 zł w każde dziecko, że twoje propozycje mają finansowanie. Dama premier mówiła, że na rzecz wszystkich starczy, że żadnej osobie nie trzeba będzie zabierać.

Neumann mówił, że PiS oszukał 3 mln pociechy. - Projekt, który nazywacie projektem 500 plus jest tak naprawdę projektem 500 wada. Wykluczacie jedynaki, pierworodnych poniżej 18 lat, samotne mamusi i ojców, którzy odrobinę lepiej zarabiają. To wydaje się projekt 500 minus - tłumaczył poseł PO.

- Obietnica, że pięćset zł dostanie każde maluch, okazuje się mieć tyle łącznego z rzeczywistością, co podatek, który miał uderzać w zagraniczne hipermarkety, a praktycznie rujnuje polski handel. Wydaje się być to identycznie realne jak na przykład fotel ministra obrony gwoli Jarosława Gowina. Tyle hdy personalia w rządzie mają możliwość interesować dorosłych, wy oszukaliście dzieci - zaznaczył Neumann.

PO przygotowała osobisty projekt, który zakłada 500 zł na każde milusiński, a nie jedynie dzięki drugie i kolejne. Neumann mówił, że projekt WEDŁUG jest sprawiedliwy i legalny i nie dzieli najmłodszych na gorsze i bardziej wartościowe.