Urugwaj: Aspirant lewicy faworytem II tury wyborów prezydenckich

Urugwaj: Aspirant lewicy faworytem II tury wyborów prezydenckich
27 lipca, 2020
Category: inne

Ostatni zanim ciszą wyborczą sondaż opublikowany w czwartek przez prasę Ameryki Łacińskiej potwierdza, że faworytem II tury wyborów prezydenckich przy Urugwaju, która odbędzie się 29 listopada, jest aspirant lewicy, 74-letni Jose Mujica, zwany popularnie „Pepe”, jakim sposobem brzmi hiszpańskie zdrobnienie swoim imienia.

Sondaż przewiduje, że przywódca rządzącej od czasu 5 czasów koalicji Konflikt Postępowa-Szeroki Front, która prezentuje różne siły – od czasu chrześcijańsko-demokratycznej centrolewicy po byłych lewackich partyzantów – zdobędzie 49, 6 proc. głosów.

Jego rywal z konserwatywnej Partii Narodowej (dawna kategoria: Partia „Biała”), Luis Alberto Lacalle, wspierany również przez Partię „Czerwoną”, może liczyć, według owego samego sondażu, na 42, 1 proc. głosów, podczas gdy niezdecydowani stanowią 4, 5 proc. ewentualnych wyborców.

W pierwszej turze wyborów, 25 października, Mujica uzyskał około 48 proc. głosów, natomiast Lacalle 29.

68-letni Lacalle, adwokat, gryzipiórek i były prezydent Urugwaju (w czasach 1990-95), który po wojskowym zamachu formy z 1973 r. został na kilkanascie tygodni aresztowany, przeszedł wszystkie szczeble promocji dziennikarskiej i politycznej. Od czasu 1984 r. kierował jako dyrektor największej rozgłośni urugwajskiej programem „Ojczyzna i Partia”, propagującym politykę Partii Narodowej.

Część działaczy Partii Narodowej była przeciwna jego kandydaturze w typach ze względu na ciążące na Lacalle zarzuty natury korupcyjnej. Aczkolwiek na prekursorskim, czwartkowym wiecu wyborczym koalicji „Białych” i „Czerwonych” w Montevideo mówcy zapowiadali, że obawa poprzednio utrwaleniem się władzy lewicy „przechyli po ostatnim momencie szalę wyborów na korzyść naszego kandydata”.

W typach z 2004 roku koalicja lewicy i centrolewicy wedlug raz 1-wszy przełamała trwającą od 1830 roku tradycję. Polegała ona na tym, że wybory wygrywały albo Seria „Biała” (Narodowa), albo Seria „Czerwona”, które były hegemonami urugwajskiej polityki ponad 170 lat.

Biezacy lewicowy prezydent, 69-letni lekarz radiolog, socjalista Tabare Vazquez, wygrał poprzednio pięciu laty wybory w pierwszej turze wynikiem piecdziesiat, 7 proc.

Vazquez zasłynął na świecie jako prezydent kraju liczącego 3, cztery miliona mieszkańców, który przy dobrym na rzecz urugwajskiej ekonomii roku 2006 postanowił kupić dla szkół 220. 000 laptopów (po 248 dolarów za sztukę). Nazwał to „inwestycją w przyszłość”.

Urugwaj, który ze względu na jego zamożność nazwano w pierwszej połowie XX wieku „Szwajcarią Ameryki Łacińskiej”, ma tradycyjnie opinię jednego sposród najkulturalniejszych krajów regionu. Potwierdzają ją informacje ONZ jak i równiez innych struktury międzynarodowych. Panstwo ma najmniejszy na subkontynencie odsetek analfabetów, jest niedaleko Chile panstwem regionu na temat najwyższym i najbardziej wyrównanym dochodzie panstwowym na jednego mieszkańca. Poza tym, według Transparency International, jest najmniej skorumpowany w całej Ameryce Łacińskiej.

Nawet rządy dyktatury wojskowej (1973-1985), której nie uniknął również Urugwaj, były odrobine mniej krwawe niż przy Chile badz Argentynie.

Mujica był w latach szescdziesieciu. ubiegłego stulecia członkiem urugwajskiej lewicowej partyzantki miejskiej Tupamaros, powstałej dzieki fali ruchów rewolucyjnych na kontynencie. Spędził w więzieniach, głównie za czasów dyktatury wojskowej, czternaście lat. Działalność polityczną łączy z przesuwaniem niewielkiego osoby prywatne rolnego.

Pupil niedzielnych wyborów prezydenckich w swej konfrontacji kładł akcent na konieczność gospodarczej integracji Ameryki Południowej w sytuacji, kiedy kryzys silnie naruszył podstawy urugwajskiej gospodarki, opartej głównie na wakacjom zagranicznej, bankowości i hodowli. Mujica głosi konieczność umacniania regionalnej wspólnoty ekonomicznej Mercosur. Sprzyja wstecz nowa konstelacja polityczyna w Ameryce Łacińskiej.

Mujica występował w kampanii również jak obrońca interesów stutysięcznej rdzennej ludności Urugwaju – Indian Charrua, wśród których również rośnie poparcie dla Ogromnego Frontu.

Centrolewicowy rzymski dziennik „La Repubblica”, komentując wyniki wyborów parlamentarnych w Urugwaju, które odbyły się wraz z pierwszą turą prezydenckich, napisał: „Potwierdzają one, że w pięciu najważniejszych panstwach, których terytoria rozciągają się od północnej do południowej części kontynentu Ameryki Łacińskiej – po Wenezueli, Brazylii, Urugwaju, Argentynie i Chile – przewagę ma aktualnie lewica bądź centrolewica”.

Rządząca lewicowa koalicja wygrała drugie z rzędu wybory parlamentarne, zdobywając 47, 96 proc. głosów. Innymi slowy, że będzie miała przy parlamencie piecdziesiat z 99 deputowanych jak i równiez 16 wraz z 30 senatorów. Główna siła opozycyjna, Seria Narodowa, uzyskała w tychze wyborach 29, 07 głosów (30 deputowanych i dziewiec senatorów), podczas gdy „Partia Czerwona” (Partido Colorado) 17, 02 proc. głosów ( 17 deputowanych jak i równiez 5 senatorów).

Udział w wyborach wydaje sie byc obowiązkowy, ponizej karą 400 pesos (20 dol. ) i groźbą komplikacji przy wydawaniu dokumentów osobistych. (PAP)

ik/ mc/

We use cookies to provide you with the best possible experience. By continuing, we will assume that you agree to our cookie policy