Ukryta prawda kryjąca się za praniem pieniędzy, bankami i kryptowalutą

Author:
17 lutego 2021
Category: Jpmorgan Chase

W zeszłym tygodniu opublikowano zestaw dokumentów znanych jako pliki FinCEN, w których opisano szczegółowo, w jaki sposób niektóre z największych banków na świecie przekazują biliony dolarów w podejrzanych transakcjach dla podejrzanych terrorystów, kleptokratów i narkomanów. Rządowi USA nie udało się tego powstrzymać.

FRANKFURT AM MAIN, NIEMCY – 22 WRZEŚNIA: (UWAGA OD REDAKCJI: To zdjęcie zostało przekonwertowane na czarny i [+] biały). Siedziba Deutsche Bank na zdjęciu 22 września 2020 r. We Frankfurcie w Niemczech. Według ostatnich doniesień medialnych, Deutsche Bank był powiązany z praniem brudnych pieniędzy na dużą skalę za pośrednictwem tak zwanych akt FinCEN. Z akt, które są doniesieniami o podejrzanej działalności zgłoszonej przez banki amerykańskiemu organowi regulacyjnemu, wynika, że ​​kierownictwo Deutsche Bank, w tym obecny dyrektor generalny Christian Sewing i prezes Paul Achleitner, zostali poinformowani o lukach w Deutsche w związku z praniem miliardów dolarów za pośrednictwem jej moskiewskiego biura na w imieniu przedsiębiorstw przestępczych. Deutsche Bank wcześniej za skandal obwiniał kierownictwo średniego szczebla w moskiewskim biurze. Pliki FinCEN, które wyciekły, wskazują na pranie pieniędzy przez kilka globalnych banków,w tym Deutsche Bank, HSBC, JP Morgan i Barclays. (Zdjęcie: Thomas Lohnes / Getty Images)

Financial Crimes Enforcement Network („FinCEN), agencja Departamentu Skarbu, której zadaniem jest zwalczanie prania pieniędzy, finansowania terroryzmu i innych przestępstw finansowych. Zbiór „raportów o podejrzanych działaniach daje wgląd w korupcję finansową oraz to, jak rządy nie są w stanie lub nie chcą jej powstrzymać. Zyski ze śmiertelnych wojen narkotykowych, sprzeniewierzone fortuny z krajów rozwijających się i ciężko zarobione oszczędności skradzione w ramach programów Ponzi – wszystko to przepływa przez instytucje finansowe, pomimo ostrzeżeń pracowników banków.

Raporty te są dostępne dla amerykańskich organów ścigania i operacji wywiadu finansowego innych krajów. Chociaż FinCEN jest świadomy działań związanych z praniem pieniędzy, brakuje mu uprawnień, aby to powstrzymać.

Uderz w Bitcoin, gdy Portnoy ostrzega, że ​​kryptowaluty to tylko „ jeden wielki schemat Ponzi ”Bitcoin czeka w tym tygodniu szok o wartości prawie 1 miliarda dolarówAmerykańskie federalne organy regulacyjne zezwalają bankom krajowym na spłacanie stablecoinów w dolarach cyfrowychPranie pieniędzy to coś więcej niż przestępstwo finansowe. Jest to narzędzie umożliwiające wszystkie inne przestępstwa – od handlu narkotykami po przestępstwa polityczne. A banki umożliwiają to wszystko. W szczegółowym raporcie BuzzFeedNews wymienił kilka najbardziej zaufanych banków. Bieżące dochodzenia pokazują, że nawet po nałożeniu grzywien i ścigania dobrze znane JPMorgan Chase JPM, HSBC, Standard Chartered, Deutsche Bank i Bank of New York Mellon BK są zaangażowane w przekazywanie funduszy podejrzanym przestępcom.

Obecny system finansowy w dużej mierze izoluje banki i ich kadrę zarządzającą przed ściganiem, o ile bank złoży zawiadomienie w FinCEN, że może ułatwiać działalność przestępczą. Alert o podejrzanej aktywności skutecznie daje bankom darmową przepustkę. I tak nielegalne fundusze nadal przepływają przez banki do różnych gałęzi przemysłu, od ropy naftowej po rozrywkę i nieruchomości, co jeszcze bardziej oddziela bogatych od biednych, podczas gdy banki, którym ufamy, umożliwiają nam to wszystko.

Według Organizacji Narodów Zjednoczonych, szacunkowa ilość prania pieniędzy na całym świecie w ciągu jednego roku wynosi od 2 do 5% światowego PKB, czyli od 800 do 2 bilionów dolarów, przy czym ponad 90% przypadków prania pieniędzy pozostaje niewykrytych dzisiaj.

Jednocześnie branża kryptowalut była również krytykowana za to, że jest narzędziem do prania brudnych pieniędzy, mimo że statystyki mówią inaczej. Szacuje się, że tylko 1,1% wszystkich transakcji kryptowalutowych jest nielegalnych. W początkach swojego istnienia Bitcoin był szeroko kojarzony z Silk Road, internetowym rynkiem z ciemną siecią, gdzie użytkownicy mogli anonimowo kupować broń i nielegalne narkotyki.

Ale wraz z rosnącym wykorzystaniem sieci Bitcoin, 42 milionami portfeli Bitcoin i ich liczeniem, staje się coraz bardziej możliwe śledzenie transakcji w publicznych łańcuchach bloków, podczas gdy prywatne transakcje bankowe pozostają ukryte na widoku.

W tym tygodniu miałem okazję spotkać się z Chanpeng Zhao „CZ, założycielem i dyrektorem generalnym Binance, największej giełdy kryptowalut na świecie, aby poznać jego opinię na temat prania pieniędzy zarówno w tradycyjnym, jak i cyfrowym świecie finansów.

Oto kilka najważniejszych informacji z naszego wywiadu:

Dziękujemy za dzisiejsze przybycie, CZ. Twoim zdaniem, dlaczego pranie pieniędzy jest szczególnie szkodliwe dla naszej gospodarki?

CZ: Jako dostawcy usług finansowych naszym obowiązkiem jest zwalczanie nielegalnej działalności. Wszyscy dzielą tę odpowiedzialność. Ale zazwyczaj po ustaleniu zasad ludzie będą próbowali je obejść. Są ludzie, którzy po prostu chcą więcej biznesu, a wiedza lub nieświadomie ułatwi te transakcje. Żyjemy w złożonym świecie, w którym jeden kraj może postrzegać czyn jako przestępstwo, a drugi nie. Wiele osób ma czarno-biały widok, ale tak naprawdę świat jest szary. Nie wszystkie banki są niewinne i nie wszystkie firmy kryptograficzne są złe.

Branża kryptowalut znalazła się pod ostrzałem za ułatwianie nielegalnych transakcji. Jak myślisz, jak porównuje się pod tym względem tradycyjne branże finansów i kryptowalut?

CZ: Jeśli używasz Bitcoina, jest to przejrzysta księga. Po wykonaniu kilku transakcji możesz prześledzić fundusze aż do miejsca wydobycia monet. W ten sposób blockchain zapewnia bardzo przejrzystą księgę, którą każdy może przeanalizować. Jeśli połączysz kilka punktów danych i przeprowadzisz analizę skupień, algorytmowi nie jest trudno przeanalizować pochodzenie. Monety prywatności są trudniejsze do śledzenia, ale ich kapitalizacja rynkowa nie jest tak wysoka, co utrudnia większe transakcje. Tak więc, szczerze mówiąc, znacznie łatwiej jest dokonywać nielegalnych transakcji za pomocą fiat niż kryptowalut.

Jak porównałbyś liczbę nielegalnych transakcji w kryptowalutach i fiducjach?

CZ: Prawdopodobnie tysiąc razy mniej. Zasadniczo za jakąkolwiek znaczącą kwotę pieniędzy, którą chcesz przenieść w krypto, bardzo trudno jest przenieść ją anonimowo. Istnieją narzędzia do monitorowania i bazy danych innych firm, które mogą dopasować wiele adresów do znanych osób. Kapitalizacja rynkowa kryptowalut jest tak mała, że ​​jeśli przenosisz 100 milionów dolarów, nie możesz tego zrobić bez przechodzenia przez scentralizowaną wymianę, co jeszcze bardziej ułatwia śledzenie.

Przestrzeń kryptowalut jako całość została zapoczątkowana przez Satoshi Nakomoto jako swego rodzaju krucjata przeciwko korupcji banków. Warto zauważyć, że blok genezy Bitcoina zawierał przypis odnoszący się do ratowania banków w 2008 i 2009 roku [„The Times 3 stycznia 2009 r. – Kanclerz na skraju drugiego ratowania banków]. Czy ten etos wciąż żyje w przestrzeni kryptowalut, jechać, by zdjąć dużego faceta?

CZ: Mam tutaj bardziej wyważony pogląd. Niektórzy w przestrzeni kryptowalut są przeciwko bankom, fiducjom itp., Podczas gdy inni uważają, że kryptowaluty są używane przez baronów narkotykowych. To są dwa skrajne poglądy. Moim zdaniem kryptowaluta oferuje wolność – wyższy stopień swobody w transakcjach, inwestycjach, inwestycjach, oszczędnościach itp. Po prostu oferujemy kolejną opcję użytkownikom, którzy cenią tę swobodę i kontrolę. Nie jestem przeciwny żadnemu bankowi ani pojedynczej osobie. Myślę, że kryptowaluty oferują większą swobodę pieniędzy, dlatego chcemy zapewnić większej liczbie ludzi dostęp do kryptowalut… Jeśli nie lubię banków, po prostu ich nie używam.

Gdzie według Ciebie znajduje się równowaga między ochroną obywateli a wspieraniem innowacji przez rząd?

CZ: Uważam, że rządy powinny być służbami publicznymi. Powinny zapewnić drogi i straż pożarną. Ilekroć dochodzi do interwencji rządu, jest to szkodliwe dla gospodarki. Za każdym razem, gdy rząd pomaga jednej partii, z natury rzeczy szkodzi innej. Rząd przechyla równowagę w gospodarce, pomagając partii, która nie jest wystarczająco konkurencyjna, aby przeżyć. Kiedy więc rząd ratuje duże banki lub jakikolwiek biznes w tej sprawie, wygląda na to, że tylko pomagają. Wierzę w wolną gospodarkę i bardzo mocno wyznaję tę filozofię.

Dziękuję za wgląd, CZ.

We use cookies to provide you with the best possible experience. By continuing, we will assume that you agree to our cookie policy