Karuzela Cooltury: wspomnienie na temat Andrzeju Łapickim

27 lipca, 2020
Category: rózne

Joanna Szczepkowska, Krzysztof Zanussi, Janusz Gajos, Allan Starski, Katarzyna Kwiatkowska, goście trwającej przy Świnoujściu (Zachodniopomorskie) Karuzeli Cooltury wspominali zmarłego w sobotę Andrzeja Łapickiego.

Na spotkanie zorganizowane przez organizatorów festiwalu po tym, gdy dowiedzieli się o śmierci znakomitego aktora, przyszło ok. 300 osób.

W szczelnie wypełnionym namiocie festiwalowym, po którym poczatkowo miał się odbyć konkurs poetycki na temat nazwie „Potop poetów”, artyści wspominali zmarłego i wlasne spotkania sposród nim.

Jak mówiła Joanna Szczepkowska, Andrzej Łapicki „żył dla zwiazanych z kultura i kulturą”. „To piękne, że akurat w tym miejscu, wśród takich gości, podczas Karuzeli Cooltury właśnie możemy go pożegnać, że w tym minionym dniu zebrał tu faktycznie ogromną publiczność” – dodała.

Wspominała, że gdy była początkującą aktorką, studentką, płakała, gdy nie zaakceptowac dostała oczekiwanej roli. „Andrzej podszedł i powiedział: Joasiu, to wydaje sie byc kompocik po porównaniu sposród tym, jakie mozliwosci cię wyczekuje. Ten +kompocik+ zapamiętałam do końca. Miał rację” – opowiadała.

„W Klubie Czytelnik, a pózniej u Bliklego był stól, przy którym spotykali się Holoubek, Konwicki, Łapicki i wielu innych wybitnych. Dziś został przy tym stoliku już tylko Konwicki. To chyba porzadnie pokazuje to, co naprawdę się stało” – zauważyła. Według pani a Andrzej Łapicki „rodzajem przeuroczego uwodziciela”.

Krzysztof Zanussi mówił, że Łapicki „miał przy sobie umiar, co było bardzo przedwojenne”. „Miał niebywałe wyczucie postaci. Teraz, podczas gdy eksces wydaje sie byc tak medialny i pożądany, on był w graniu niezwykle wyważony. Należał do tych aktorów, którzy nie zaakceptowac zmieniają się do roli, każdą odgrywaną postać wypełniał swoją osobowością” – mówił reżyser.

Zdaniem Janusza Gajosa zmarły artysta dramatyczny był wielbicielem szlachetnej prostoty. „Raz, gdy byłem młodym chłopakiem, tuz przy którymś wlasnym spotkaniu zaproponował: Janusz, brudzia! Czułem się tak, jakoby mnie dostąpiło największe możliwe szczęście” – wspominał.

Aktorka Katarzyna Kwiatkowska opowiadała o swoich zajęciach z Andrzejem Łapickim po Akademii Teatralnej: „Pan Andrzej każde zgromadzenie zaczynał od momentu 10- niekiedy 20-minutowych anegdot – to były sztuczne ognie śmiechu”.

„Po prostu wydaje sie byc mi smutnie, że Andrzej odszedł. Pochodzę z rodziny filmowców, mój ojciec był przyjacielem Łapickiego. W Teatrze Telewizji miałem przyjemność i wielki honor pracować z trzema wspaniałymi aktorami, wraz z których najnowszy właśnie dziś odszedł. Byli to: Aleksander Bardini, Zygmunt Hubner i Andrzej Łapicki. Mam wrazenie, że coś się dziś zamknęło” – powiedział scenograf Allan Starski.

Podczas trzydniowego festiwalu Karuzela Cooltury po Świnoujściu przewidziano m. in. koncerty, spektakle, spotkania z politykami, zdarzenia sportowe. Az do kurortu przyjechało ok. 80 pisarzy, polityków, dziennikarzy, ekonomistów, sportowców, artystów i celebrytów. Program trwającej do niedzieli imprezy miesci 150 wydarzeń. (PAP)

epr/ cyk/