Bartosz Marczuk o karach zbyt zatrudnianie na czarno alimenciarzy  Dla firm

To nie są funkcjonowania, które są w będzie wywrócić pracodawcę. Chcemy, aby pracodawcy, którzy nielegalnie zatrudniają dłużników alimentacyjnych wiedzieli, że mogą współuczestniczyć w procederze okradania dzieci - rzekł w programie "Bilans" Bartosz Marczuk, wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej. Skomentował w ten sposób pomysł resortu, który chce karać firmy za zatrudnianie w czarno alimenciarzy. Projekt regulacji w tej sprawie krytykują organizacje zrzeszające pracodawców.

Resort pracy chce zaostrzyć sankcje przeciwko firmom, które na czarno zatrudniają dłużników alimentacyjnych lub część gaży wypłacają im pod stołem. W takiej sytuacji przedsiębiorstwa będą ponosiły solidarną zobowiązanie za długi swojego zatrudnionego (do rocznej kwoty alimentów). Projekt krytykują pracodawcy. Katalogów zdaniem intencja zmiany regulacji jest słuszna, ale zaproponowane rozwiązania - "skrajnie bezmyślne".

Rejestr alimenciarzy

- Mówimy tu o kwestii, w której pracodawca świadomie zatrudnia pracownika na czarno i część lub komplet pensji płaci mu pod spodem stołem po to, żeby ten człowiek nie był poddawany egzekucji alimentów. I potem Państwowa Iinspekcja Robocie to stwierdzi - tłumaczył Marczuk.

"Dość okradania dzieci przez rodziców". Rząd szykuje nowy bat na dłużników alimentacyjnych

Jak dodał, pracodawca będzie posiadał możliwość sprawdzenia wcześniej dłużnika w Krajowym Rejestrze Zadłużonych, nad którym trwają własnie prace w Sejmie.

- Proponujemy sankcję pod tytułem "roczne zobowiązanie alimentacyjne", które będzie płacone solidarnie poprzez firmy. Pracodawca będzie miał regres do dłużnika, to jest oczywiste. Roczne obowiązek alimentacyjne to jest rząd wielkości średnio pięciu tysięcy złotych, bo zasądzone alimenty w Polsce, które subsydiuje Fundusz Alimentacyjny wynoszą mniej więcej 400 złotych co miesiąc - dodał.

Wiceminister stwierdził, że to nie zaakceptować są działania, które istnieją w stanie "wywrócić pracodawcę". - Chcemy, żeby szefowi, którzy nielegalnie zatrudniają dłużników alimentacyjnych wiedzieli, że potrafią współuczestniczyć w procederze okradania dzieci przez tych pracowników - podkreślił gość aplikacji "Bilans".

Niestandardowe próby

Marczuk powiedział, że pomysł na nowe przepisy wypływa z braku zgody na to, żeby rodzice okradali swoje własne dzieci oraz z niskiego poziomu ściągalności alimentów. - Ona wynosi aktualnie ponad 30 procent. Wówczas jest niezadowalający poziom. Powinno się podejmować dość niestandardowe próby tego, żeby z tym procederem skończyć - mówił.

Nowe przepisy miałyby zacząć obowiązywać od 1 stycznia. Ministerstwo wylicza, że ściągalność należności budżetu państwa spośród tytułu wypłaconych świadczeń wraz z funduszu alimentacyjnego wzrosła spośród niecałych 13 proc. przy 2015 roku do 24, 9 proc. w roku ubiegłym. Wciąż mówimy aczkolwiek o zobowiązaniach powyżej 10 mld złotych, więc zmiany przepisów są wręcz konieczne.



Aktualności

bankowy gigant zapłaci 5 mld dol. za wprowadzanie w błąd. Najwyższe w relacji odszkodowanie  Informacje

Bankowy gigant zapłaci 5 mld dol. za wprowadzanie w błąd. Najwyższe w relacji odszkodowanie Informacje

Sekretarz energii USA chwali Polskę. "Podjęła dobrą decyzję" CIA uruchomiła konto na popularnym serwisie społecznościowym. Dwa powody Chcą wprowadzić opłaty za wjazd na "najbardziej krętą uliczkę świata" Lot trwa blisko…...

bank Światowy tnie prognozy postępu Chin. Przez «wyboisty początek roku»  Informacje

Bank Światowy tnie prognozy postępu Chin. Przez «wyboisty początek roku» Informacje

"Szansa dla polskich przedsiębiorców". Premier o obietnicy szefa chińskiego rządu Rozmowy USA-Chiny. Trump podał graniczną datę Chińska gospodarka wyhamowała. Najgorsze dane od prawie 30 lat Amerykanie zadowoleni spośród wizyty w Pekinie.…...

badanie Gemius maj 2016 roku

Badanie Gemius maj 2016 roku

Polskie Badania Globalnej sieci zaprezentowały pierwsze miesięczne rezultaty nowego badania popularności portali internetowych www realizowanego przez Gemius. Obejmują one aktywność internautów zarówno na komputerach, oraz na urządzeniach mobilnych…...

auto-coach jak GPS do podjęcia decyzji funduszu Bridgewater

Auto-coach jak GPS do podjęcia decyzji funduszu Bridgewater

- Czy komuś się to podoba, czy nie zaakceptować, algorytmiczne podejmowanie decyzji przyjdzie szybciej, niż się wydaje i odmieni twoje los - stwierdził w kwietniu podczas TED Talk Ray Dalio, założyciel funduszu hedgingowego…...

atak na bazę w Jordani - konsekwencje

Atak na bazę w Jordani - konsekwencje

Echa ataku na bazę przy Syrii. Szef brytyjskiej dyplomacji odwołuje wizytę w Rosji, USA grożą sankcjami, natomiast wizyta Angeli Merkel przy Moskwie świadczy o zwrocie w polityce Niemiec w stosunku do…...

asseco - wyniki za pierwszy kwartał 2017

Asseco - wyniki za pierwszy kwartał 2017

Wyniki grupy Asseco za I kw. 2017 r. okazały się nieznacznie niższe od konsensusu, za co odpowiadały przede wszystkim rezultaty grupy Formula. Przy ocenie analityków rynek ogromniejszą uwagę niż do rezultatów może…...