Biznes wyznacza na rozwój. Zrównoważony rozwój

Biznes wyznacza na rozwój. Zrównoważony rozwój
27 lipca, 2020
Category: gospodarka

Porzadne zdrowie jak i równiez jakość życia. Odpowiedzialna konsumpcja i wytwarzanie. Czysta woda. Czysta jak i równiez dostępna pomyslowosc. Działania w branzy klimatu. To tylko kilka z siedemnastu postawionych za posrednictwem Organizację Narodów Zjednoczonych Celów Zrównoważonego Rozwoju. Celów, sluzace do których wykonania najpóźniej po 2030 r. zobowiązały się nie tylko państwa tworzące ONZ. Zrównoważony rozwój stał się bowiem jednym z największych wyzwań podejmowanych poprzez globalny interes.

– Zrównoważony rozwój jest wielką odpowiedzialnością i wielkim przywilejem. Zwłaszcza, gdy jesteś firmą, której produktów kazdego dnia używa czterech mld osób na świecie. Mówimy na temat nim dużo, bo od pewnego czasu wyraźnie słyszymy, że jeśli nie zajmiemy się klopotami Ziemi, to zabraknie mnie czasu, a przecież to, co czynimy każdego dnia ma wpływ na codzienne życie konsumentów i jakość życia przyszłych pokoleń – mówi przy rozmowie wraz z Małgorzata Mejer, dyrektor ds. komunikacji korporacyjnej w Europie Środkowowschodniej Procter&Gamble.

Na temat jak gigantyczny wpływ na przyszłość mają nasze dzienne wybory wiosną tego roku kalendarzowego ostrzegała unijna agencja ESPAS. W specjalnym raporcie klarownie napisała, że jeśli nie zdołamy przy ciągu dziesieciolecia podjąć rzutkich działań, które będą przeciwdziałać zmianom, jakie wprowadziliśmy w środowisku, nam jako ludzkości zostało 80 lat. Później życie na Ziemi stanie się niemożliwe. I nie jest to jedyny analogiczny raport w ostatnich miesiącach. Na szczęście coraz tego rodzaju ostrzeżenia częściej trafiają na podatny teren.

– Zrównoważony rozwój w praktyce nie jawi sie byc dla nas rzeczą ani nową, ani lokalną. Nasze na wstepie długoterminowe zamiary w tym zakresie a mianowicie Ambition 2020 w większości osiągnęliśmy w 2018 r. W tym samym roku ogłosiliśmy nową strategię, którą nazwaliśmy Ambition 2030. To uzywane przez nas zobowiązania w ramach zarówno produkowaniu, logistyki, jak i tego w jaki sposób nasze wyroby będą oddziaływały na środowisko. Podjęliśmy się m. in. wyzwania, by wszystkie uzywane przez nas fabryki korzystały z odnawialnych źródeł energii czy nie zaakceptowac produkowały śmieci na wysypiska – wyjaśnia Małgorzata Mejer i dodaje, że już z żadnej z kilku polskich fabryk P&G dzieki wysypiska nie trafiają żadne odpady.

– Nie ma prostych czarno-białych rozwiązań. Nie ma magicznego przycisku, który pozwoli osiągnąć sukces, lecz naszym zdaniem to właściwa rzecz do zrobienia. Nawet jeśli jest kosztowna – podkreśla przedstawicielka P&G.

Za przykład takiego działania podaje przedlozenie na zbyt w październiku tego roku kalendarzowego butelki szamponu Head&Shoulders wykonanej z przetworzonego plastiku zebranego na europejskich plażach.

– Takie działanie idzie w dalszym ciagu niż wylacznie niezatruwanie środowiska do czego się zobowiązaliśmy (jednym sposród celów Ambition 2030 wydaje sie byc, by sluzace do oceanu nie zaakceptowac trafiło żadne opakowanie P&G). To sprzątanie środowiska, które jest kosztowne –plastik powinien zostać zebrany ręcznie, a w efekcie końcowy produkt wydaje sie droższy. Jednakze znajduje swoich nabywców, poniewaz oni również uważają, że to właściwa rzecz sluzace do zrobienia – zaznacza Małgorzata Mejer i wskazuje w kluczową rolę wielkich koncernów w walce o przyszłość naszej planety – komunikację z nabywcami.

Bez modyfikacje ich, natomiast w zasadzie grono przyzwyczajeń, na temat sukces będzie trudno. Osiągnięcie zrównoważonego wzrostu może albowiem nastąpić tyko we współpracy.

– Nasza komunikacja musi służyć cos wiecej niz informowaniu temu, co dysponujemy do przygotowania, ale i tłumaczeniu, że wspólnie możemy zadbać o przyszłość planety. Powinnismy dawać klientom możliwości, przykład i wygodę, bo to że konsumenci chcą działać zrównoważenie już wiemy. Nasze marki są w 85 proc. naszych gospodarstw domowych, natomiast w skali świata korzysta z nich cztery mld osób. To przynosi wielkie możliwości. Sami albowiem możemy oszczędzać wodę, energię i śmieci przy produkcji. Ograniczać emisje w procesie dostaw, ale nasze produkty największy ślad przy środowisku zostawiają w trakcie korzystania z nich. Totez tłumaczymy, że choćby kapsułek Ariel można używać przy niskiej temperaturze i krótkich cyklach – wskazuje Małgorzata Mejer i wyjaśnia, że krótsze pranie w niższej temperaturze to nawet piecdziesiat proc. skromniej energii zużytej do podgrzania wody.

– Wyjaśnienie tego klientom jest kluczem, bo caloksztalt, co rzetelne dzieje się przez i dzięki ludziom. Dlatego szukamy rozwiązań i innowacji, które pozwolą naszym konsumentom dokonać zrównoważonego wybrania. Współpracujemy wraz z różnymi akceleratorami, jak np. Poland Prize powered by Huge Thing, by zwrócić uwagę na ten trudnosc i może wraz wraz z wybranym startupem stworzyć oryginalne rozwiązania. – dodaje.

Po drugiej stronie tej komunikacji znaleźli się globalni zawodnicy, którzy choć na jakie mozliwosci dzień konkurują ze sobą, zaczęli współpracować, by chociaz oddalić perspektywę najczarniejszego wraz z scenariuszy. Jednym z najbardziej spektakularnych przykładów wydaje sie Alliance to end plastic waste. Ponad 100 firm o światowym zasięgu wykłada pieniądze na odnalezienie rozwiązania, które zatrzyma „wyciekanie” plastikowych odpadów do mórz i oceanów. W końcu, według ekspertów, do 2050 r. przy oceanach może być więcej śmieci niż ryb. Póki co działania interesu skupiają się na Azji Południowo-Wschodniej, która jest odpowiedzialna za największy odsetek plastiku w morzach.

Materiał powstał obok współpracy sposród Procter&Gamble

We use cookies to provide you with the best possible experience. By continuing, we will assume that you agree to our cookie policy